8 wartościowych książek na wakacje

Taras z widokiem na piękny ogród, na stole filiżanka kawy i oczywiście książka, zanosiło się na pochmurny dzień, ale na szczęście słońce zwycięsko przebiło się przez chmury. Taki poranek o 6.30 w Dusznikach Zdroju, kobiety jeszcze śpią, obudzą się najprędzej około ósmej, mam więc prawie dwie godziny tylko dla siebie i mogę spokojnie oddać się lekturze.
Po śniadaniu wyruszymy w teren i będziemy delektować się urokami lata, ale lubię zacząć dzień od dobrej książki, a wstaję dość wcześnie, bo tak lubię. Na wakacjach nie nastawiam budzika, budzę się bez problemu około szóstej rano, a górski klimat sprawia, że jestem wypoczęty.
Wyjeżdżając na urlop zawsze zabieram ze sobą książkę, a nie ma nic lepszego niż czytanie książek na świeżym powietrzu.
Wybrałem dla Was 5 książek o biznesie, które polecam do przeczytania podczas urlopu. Są to książki, które mnie inspirują, ale które czyta się lekko. A gdyby ktoś w wakacje chciał jednak odpocząć od literatury biznesowej, to na koniec mam dodatkowo 3 propozycje nie związane z biznesem.

Like a Virgin. Czego nie nauczą Cię w szkole biznesu – Richard Branson

Jeśli w biznesie miałbym wskazać kogoś takiego jak idol, to nie byłby to ani Steve Jobs, ani Jeff Bezos, ale Richard Branson. Podziwiam go szczególnie za niekonwencjonalne podejście do biznesu. Dla Bransona, mimo że działa na olbrzymią skalę, ważna jest też zawsze dobra zabawa, jak pisze „Frajda przez duże F”. Ponieważ własny biznes wymaga mnóstwa ciężkiej pracy i czasu, najlepiej robić go w dziedzinie, która sprawia Ci przyjemność. I choć ludzie, produkt, cena i promocja to czynniki niezbędne do odniesienia sukcesu trochę luzu i dobrej zabawy nie zaszkodzi.
Założyciel Virgin Group, który od zera zbudował warte miliardy dolarów przedsiębiorstwa w kilku różnych sektorach daje nam wskazówki zaczerpnięte z własnego, czterdziestoletniego doświadczenia biznesowego. W książce Branson zdradza pięć sekretów Jak założyć biznes i sprawić by działał.
To świetna książka zarówno dla tych, którzy stawiają dopiero pierwsze kroki w biznesie, jak i dla doświadczonych wyjadaczy. A niesamowite sukcesy Richarda Bransona pokazują, że prowadzenie przedsiębiorstwa nie musi sprowadzać się do nudnych tabel rachunku zysków i strat, ale może być dobrą zabawą. Branson nie posiada dyplomu wyższej uczelni a w młodości był kilkanaście razy wyrzucany ze szkoły.

4-godzinny tydzień pracy – Timothy Ferriss

Dość długo trwało, zanim przekonałem się do przeczytania tej książki, a to dlatego, że tytuł 4-godzinny tydzień pracy, wcale nie zachęcał do lektury. Tymczasem, po przeczytaniu książka ta trafiła na półkę z książkami, które przeczytam więcej niż jeden raz.
To książka o projektowaniu własnego stylu życia, o tym jak delegować swoje obowiązki. To książka dla ludzi, którzy chcą mieć firmę, ale nie chcą pooświęcaj jej czasu. Czy to w ogóle możliwe? Tak, jest taki model wysyłki towarów, który po angielsku nazywa się „drop shipping”, o tym między innymi pisze Tim w swojej książce. Co ważne Tim pokazuje krok po kroku, jak od pomysłu przejść do jego realizacji, jak zarządzać swoim biznesem z dowolnego miejsca na świecie.
To również książka o produktywności, zdziwisz się, jeśli uświadomisz sobie, ile czasu tracisz na odpisywanie na e-maile, czy na płacenie rachunków. Tim daje wskazówki, jak to wszystko usprawnić i zautomatyzować, jak dzięki grupowaniu zadań, możesz zaoszczędzić setki godzin.
Jeśli zastanawiasz się nad mobilnym stylem życia lub chciałbyś poznać tą koncepcję polecam Ci książkę Tima Ferrissa. Znajdziesz tu dokładne porady, jak zaplanować swoją pierwszą miniemeryturę a także z jakich narzędzi i serwisów korzystać. Ale, żeby tego dokonać będziesz musiał opuścić swoja wygodną strefę komfortu.

Fenomen poranka. Jak zmienić swoje życie? – Elrod Hal

To jedna z lepszych książek motywacyjnych, która koncentruje się na tym, jak zmienić nasze codzienne, poranne rytuały, tak aby zainicjować cały dzień. Autor książki Hal Elrod daje wskazówki, jak zaprogramować się na wczesne wstawanie, nawet o czwartej rano, rozpocząć dzień w dobrym nastroju i być skutecznym do końca dnia. Szczerze mówiąc jeszcze nie do końca udało mi się wdrożyć ten system, ale pracuję nad tym, gdyż rzeczywiście taki stały, poranny scenariusz pomaga się zorganizować i pracować wydajnie.
Książka do przeczytania w dwa wieczory… albo poranki.

BLOG. Pisz, kreuj, zarabiaj – Tomek Tomczyk

Tomka Tomczyka, który dzisiaj tworzy pod marką Jason Hunt, wszyscy znają jako blogera, ale dla mnie Tomek to również biznesmen. Odkupił prawa od wydawnictwa Zielona Sowa do swojej książki i sprzedaje ja na własnych zasadach.
Książka BLOG. Pisz, kreuj, zarabiaj jest poświęcona zarabianiu na blogu. Jest to lektura obowiązkowa dla osób, które planują założyć bloga i dla tych, którzy już są blogerami. Tomek daje wiele porad, jak zarobić pierwsze pieniądze na blogowaniu, jakich błędów nie popełniać, jak przygotować ofertę i zaprezentować się potencjalnym reklamodawcą. Nie pomija też kwestii mentalności, jaką powinien mieć bloger. Osobny rozdział jest przeznaczony dla pracowników agencji pragnących współpracować z blogerami.
Autor bardzo płynnie przechodzi z rozdziału do rozdziału, co sprawia, że książkę czyta się bardzo lekko, ale zarazem jest naszpikowana samymi konkretami, przykładami i poradami.
Jest to również świetna książka motywacyjna dla tych, którzy potrzebują paliwa, aby ostro ruszyć do przodu, dlatego polecam ją nie tylko blogerom, ale wszystkim nastawionym na działanie.

Myśl jak Zuck. Pięć sekretów biznesowych Marka Zuckerberga – genialnego założyciela Facebooka – Walter Ekaterina

Facebooka sprawdzamy po przebudzeniu się i przed pójściem spać. Dzięki Facebookowi opowiadamy historie, które dotrą do wielu ludzi, wchodzimy na Facebooka, żeby sprawdzić, co dzieje się u naszych znajomych. Niektórzy nie wyobrażają sobie życia bez tego portalu, którego założycielem jest Mark Zuckerberg. Znajomi nazywają go Zuck, zakładając Facebooka miał 19 lat.
Książka przedstawia historie Facobooka i daje odpowiedź na pytanie, jaki jest sekret jego sukcesu. Autorka szczegółowo omawia takie kluczowe czynniki, jak, jak pasja, cel, ludzie, produkt i partnerzy. Podaje też przykłady innych przedsiębiorstw, które osiągnęły sukces, jak choćby Zappos.
Dotychczas nie bardzo wiedziałem, jakim przedsiębiorcą jest Mark Zuckerberg, czy to ktoś, komu dopisało szczęście. Okazuje się, że Mark od początku miał wizję, w jakim kierunku ma zmierzać Facebook i to pewnie dlatego odrzucił kosmiczną ofertę Yahoo, które chciało kupić portal za miliard dolarów w w czasach gdy był jeszcze startupem.
Polecam tę książkę wszystkim, to ważna a zarazem przyjemna lektura.

3 świetne książki nie o biznesie 

Chociaż większość książek, które czytam traktują o biznesie, zdarza się, że czasami sięgam po inną literaturę. Najczęściej są to książki podróżnicze lub historyczne. Oto moje 3 propozycje dla tych, którzy chcieliby odpocząć w wakacje od książek biznesowych.

Rio Anaconda – Wojciech Cejrowski

Musze przyznać, że ta książka rzuciła mnie na kolana. To książka przygodowo-podróżnicza, czyta się ją jednym tchem, niczym najbardziej wciągającą powieść. Czytałem ją już kilka lat temu, i jest to jedna z najlepszych książek, jakie miałem przyjemność przeczytać.
Książka opowiada o przygodach autora podczas jego wyprawy do Ameryki Południowej. Jak choćby przygoda w Kolumbii, gdzie chciano go uprowadzić, ale porywacze zrezygnowali z tego, gdy dowiedzieli się, że jest z Polski, a tam się nawet dodzwonić nie można.
Książki Cejrowskiego są nawet lepsze od programów „Boso przez świat”.

 Okruchy dnia – Kazuo Ishiguro

To jedna z nielicznych powieści, które przeczytałem, opowiada o kamerdynerze, którym praca zawładnęła bez reszty. Główny bohater, Stevens obrał sobie za cel bycie najwyższej klasy kamerdynerem, temu celowi podporządkowuje wszystko, całe swoje życie.
Dopiero ostatnia, wzruszająca rozmowa z panną Keaton, kiedy ona wyznaje swoje uczucia, uświadamia mu, że dokonał w życiu złych wyborów.

 

 

Wiek krwi – Bogusław Wołoszański

Dla tych co lubią historię, a szczególnie historię XX wieku, polecam najnowszą książkę Bogusława Wołoszańskiego. Książka liczy ponad 800 stron, ale trudno się od niej oderwać. Jest to dzieło dokumentalne, ale Wołoszański w swoim stylu pisze o historii, podszywając ją nieco sensacją, co sprawia, że jego książki czyta się znakomicie, a historia wcale nie musi być nudna.
I choć o XX wieku napisano już bardzo wiele, autor zgłębia wciąż nieodkryte tajemnice. Wysuwa tezę, że w 1980 r. byliśmy na skraju wybuchu III wojny światowej, na co wskazują chociażby ćwiczenia wojsk Układu Warszawskiego w 1979 r., podczas których testowano scenariusz uderzenia na Zachód.

Mam nadzieję, że wybierzecie coś dla siebie, miłego czytania.

Similar Posts