Wszystko co powinieneś wiedzieć, żeby skutecznie sprzedawać na Allegro

Ponieważ na tym blogu dzielę się z Wami moimi doświadczeniami na temat prowadzenia firmy. A jednym z kanałów prowadzenia przeze mnie sprzedaży jest platforma Allegro. Dlatego ten artykuł jest w całości poświęcony sprzedaży na Allegro.

Poza tym na pewno wielu z Was zadaje sobie pytanie, czy założyć sklep internetowy, czy rozpocząć sprzedaż na Allegro?

Są oczywiście również inne serwisy aukcyjne w Polsce, ale Allegro ma 80% udziału w rynku. Wieloletnia obecność na rynku, rozpoznawalna marka i  przywiązanie klientów sprawiają, że na razie ten serwis nie ma realnej konkurencji. Nawet internetowy gigant z USA eBay nie zaistniał w Polsce.

Nie jest wykluczone, że któremuś z nowszych serwisów aukcyjnych, jak Aukcje FM, Lekki koszyk, czy Aukcjusz, uda się nieco zamieszać w tym segmencie. Ale na razie Allegro jest niekwestionowanym liderem. Zresztą większość porad zawartych w tym artykule z powodzeniem wykorzystacie na innych portalach aukcyjnych a także w sklepie internetowym.

Nie jest to artykuł, który krok po kroku pokazuje jak założyć konto czy wystawić przedmiot. To wszystko jest bardzo dobrze opisane w pomocy Allegro i każdy bez problemu sobie z tym poradzi. Skupię się natomiast na tym, co zrobić, aby skutecznie sprzedawać. Ten artykuł na pewno pomoże początkującym sprzedawcą, jak również tym, którzy już handlują na Allegro.

I jedno zastrzeżenie, żeby nie było wątpliwości. Nie jest to wpis sponsorowany i nie był konsultowany z przedstawicielami Allegro.

Plusy i minusy sprzedaży na Allegro

Sprzedaż na Allegro ma swoje wady i zalety. Zacznijmy więc od zalet:

1. Jest to niewątpliwie najtańsza i najprostsza forma rozpoczęcia sprzedaży w Internecie. Nie ma konieczności inwestowania we własną platformę sprzedażową, czy też wynajmowania takiej platformy na zasadzie abonamentu. Masz od razu dostęp do gotowej infrastruktury, którą dostarcza platforma aukcyjna. Nie musisz wykupywać domeny, inwestować w hosting czy też zatrudniać informatyków i grafików.

Nie ponosisz też kosztów związanych z promocją. W przypadku założenia sklepu internetowego musimy zainwestować niemałe pieniądze w promocję, co najmniej kilkaset złotych miesięcznie, inaczej nic nie sprzedamy.

2. Dostęp do ogromnego rynku. Allegro od kilkunastu lat przoduje na polskim rynku e-commerce pod względem liczby użytkowników i odsłon. Masz więc od razu dostęp do 11 milionów użytkowników.

3. Sprzedaż już od pierwszego dnia. Na Allegro masz szansę sprzedawać od razu, jeśli przygotujesz dobrą ofertę. Natomiast w sklepie internetowym na pierwszego klienta możesz poczekać nawet parę tygodni, trzeba mieć tego świadomość. Czasy kiedy prawie każdy nowy sklep generował sprzedaż już dawno minęły.

4. Zaufanie. Trzeba brać pod uwagę specyfikę sprzedaży w Internecie. Jeśli nie jest to znana marka to klient nie wie u kogo kupuje. Będzie się obawiał, że trafi na nieuczciwego sprzedawcę i po przelaniu pieniędzy nie zobaczy już towaru. Natomiast do Allegro ludzie mają zaufanie. Funkcjonuje tu Programu Ochrony Kupujących, który umożliwia Kupującemu ubieganie się o rekompensatę, w przypadku gdy zapłacił za towar, ale go nie otrzymał, a także gdy otrzymał towar niezgodny z zawartą umową, o niższej wartości niż to było opisane w ofercie. Poza tym istnieje też system komentarzy oraz program Standard Allegro.

5. Darmowy system płatności Payu. Co to jest Payu, to już dzisiaj wie prawie każdy. Zaletą jest to, że na Allegro ta usługa jest bezpłatna. Jeśli założysz sklep internetowy i chcesz być poważnym sprzedawcą to również musisz udostępnić klientom system płatności elektronicznych Payu lub inny. Musisz jednak za tą usługę zapłacić od ok. 1,5% do 3,5% wartości zamówienia. Na 1,5% przy małej skali nie masz co liczyć, na początek przyjmij, że będzie to od ok. 2,8 do 3,5%. Tak, że w praktyce bezpłatne Payu niweluje dość znacznie prowizję od sprzedaży, którą pobiera Allegro.

6. Sprzedaż ratalna. Kupując towar o łącznej wartości od 300 do 20 000 zł klient ma możliwość dokonania zakupu na raty. Wszystkie formalności załatwiane są online w ciągu kilkunastu minut bez konieczności podpisywania umów czy odsyłania kurierem dokumentów.

7. Usługi kurierskie. Allegro oferuje serwis sendit.pl. Dzięki tej usłudze można zamówić kuriera DPD lub UPS lub skorzystać z paczkomatów InPost. Jest to ważne, gdyż powinieneś od początku oferować klientom różne formy przesyłek, a więc wysyłkę kurierską, pocztową, czy też paczkomaty. Ceny w sendit są przyzwoite, biorąc pod uwagę, że możesz wysyłać paczki kurierem bez żadnych limitów, nawet jedną w miesiącu. Serwis jest też zintegrowany z Allegro, dzięki temu listy przewozowe generujesz automatycznie bez konieczności przepisywania, czy też przeklejania danych.

Oprócz tego Allegro wspólnie z InPostem oferuje trzy formy przesyłek:  „Allegro Kurier InPost”, „Allegro Paczkomat InPost”  oraz „Allegro Polecone InPost”. Wybierając jedną z tych opcji klient ma prawo do bezpłatnego zwrotu produktu.

Wady sprzedaży na Allegro

1. Mniejsze możliwości budowania własnej marki. To moim zdaniem największy. Klient, gdy się go zapyta, gdzie kupił daną rzecz nie wymieni nazwy Twojej firmy, tylko odpowie: Kupiłem na Allegro.

Najlepiej zobrazuje to autentyczny przypadek, jaki zdarzył się przed trzema laty przed świętami Bożego Narodzenia.

Klient zakupił kilka dni przed Wigilią prezent dla babci. Gdy dzień przed Wigilią paczka nie dotarła, napisał maila do sprzedającego. W Wigilię rano otrzymał odpowiedź od sprzedawcy, który przyznał, że przesyłka została przeoczona, ale dowiezie mu ją osobiście, co oznaczało przejechanie 180 km z Leszna do Bydgoszczy w jedną stronę, czyli w sumie 360 km, żeby dostarczyć prezent wartości 75 zł.

Klient nawet nie oczekiwał takiego gestu, napisał, że może spokojnie wysłać paczkę po świętach. Sprzedawca jednak stwierdził, że nie mógłby spać spokojnie przez święta i zjawił się u klienta z zamówionym prezentem.

O tym zdarzeniu wspomniano nawet w telewizji, gdyż klient opisał całą historie na Wykopie.

I jak myślicie, kto zebrał laury?

No właśnie. Na pewno nie sprzedający, o którym mówiono „sprzedawca z Allegro”. A takie zdarzenie mogło by mu zapewnić ogromną reklamę.

Niestety, sprzedając na Allegro promujemy serwis aukcyjny, choć oczywiście pewne możliwości promowania własnej marki zawsze mamy. Poza tym na Allegro są obecne nawet bardzo duże, znane marki.

2. Opłaty i prowizje. Wystawienie przedmiotu i sprzedaż kosztują. O ile opłaty za wystawienie nie są zbyt wysokie, przynajmniej w niektórych branżach, to już prowizja od sprzedaży, która również jest różna w zależności od branży, minimum 5% ceny końcowej, to już sporo. W niektórych branżach to spora część całej marży. Dobrze, że chociaż Payu jest darmowe.

Jeśli sprzedajesz dużo to płacisz serwisowi naprawdę duże pieniądze, które mógłbyś zainwestować np. w promocję własnego sklepu.

3. Mniejsze możliwości pozyskiwania stałych klientów. Choć oczywiście zdarza się, że klienci zadowoleni z obsługi ponownie dokonują zakupów właśnie u nas.

4. Olbrzymia konkurencja i zaniżanie cen do granicy opłacalności. Nie raz spotkacie się z sytuacją, że na Allegro dany produkt można kupić taniej niż możecie go nabyć w hurtowni. A trzeba przecież doliczyć minimum 5% prowizji, którą pobiera serwis.

Jak więc skutecznie sprzedawać na Allegro skoro konkurencja jest ogromna? Po pierwsze:

Wyróżnij się

Nie wystarczy wystawić kilkunastu przedmiotów i liczyć na to, że od razu się sprzedadzą. Na Allegro jest wystawianych kilkanaście milionów przedmiotów i większość z tych ofert nie zakończy się sprzedażą.

Aby przyciągnąć uwagę klienta i sprzedawać skutecznie musisz się wyróżnić. Często oferty konkurencji są po prostu słabe. Niska cena to nie wszystko. Klienci z pewnością docenią wysoką jakość prezentacji towaru, opis i formę graficzną oraz oczywiście najwyższą obsługę klienta.

Odpowiedni szablon graficzny. Każdy szanujący się sprzedawca powinien zadbać o profesjonalny szablon. Klient od razu zorientuje się czy ma do czynienia z profesjonalistą czy z amatorem. I nie mam tu na myśli darmowych grafik dostępnych w systemie Allegro.

Chcąc dobrze zaprezentować produkt musisz zakupić profesjonalny szablon. Jest mnóstwo ofert szablonów aukcji dostępnych nawet za parę złotych, ale tego typu szablony też nie rozwiążą problemu. Wzory tych szablonów powtarzają się i wielu sprzedawców będzie posługiwało się tym samym wzorem lub bardzo podobnym.

Dlatego powinieneś zamówić szablon indywidualny, który będzie wykonany specjalnie dla Ciebie.

Taki szablon wykonany według Twoich wskazań to koszt od 100-500 zł. Powinieneś zdecydować się na taki wydatek, to będzie pierwszy krok w budowaniu wizerunku Twojej marki.

Sam niedawno zamówiłem nowy szablon, który na razie wprowadziłem na kilku aukcjach. Zmiana wszystkich ofert zajmuje trochę czasu. Poza tym niektóre aukcje mam wystawione w opcji „do wyczerpania przedmiotów”, a nie da się zmienić szablonu dla aukcji, w których są już oferty kupna. Mój nowy szablon wygląda tak:

szablon-caly

Odpowiedni tytuł

Masz 50 znaków, w których musi się zmieścić tytuł oferty, wykorzystaj je dobrze, aby zachęcić klienta do kliknięcia w Twoją ofertę. Zastanów się, co klient będzie wpisywał w wyszukiwarkę, aby odnaleźć dany produkt, jakie słowa kluczowe.

Dam przykład z jednej z moich ofert.

Kiedy ukazała się książka „Ranczo”, miałem na nią nieco wyższą cenę niż konkurencja, a sprzedawała się bardzo dobrze. Zadecydował mały szczegół. Konkurencja nie umieściła w tytule słowa „książka”. Kiedy więc klient szukał książki „Ranczo”, wpisywał rzecz jasna w wyszukiwarkę „Ranczo książka” i wyskakiwały ledwie dwie oferty, w tym moja. Podczas gdy większość sprzedawców umieszczała tylko tytuł i nazwisko autora.

Później połapali się w czym rzecz.

Wpisz więcej lub jedno słowo kluczowe, jeśli miejsce na to pozwoli. Jeśli masz problem z doborem odpowiednich słów kluczowych opisujących  przedmiot możesz posłużyć się pomocą Google Trends. Na stronie Google Trends wpisz w pasku wyszukiwania słowa kluczowe, oddzielając je przecinkiem. Wyświetli się wykres obrazujący najczęściej wyszukiwane słowa kluczowe.

Przeskanuj wzrokiem listę ofert danego produktu. Czy któryś z tytułów się wyróżnia, nie chodzi o pogrubione oferty, czyli płatne wyróżnienia, ale czy któryś tytuł przykuwa Twoją uwagę, zachęca do kliknięcia. Co mógłbyś dodać w tytule oferty?

Ważne jest również, żeby tytuł miał wartość marketingową. Postaraj się o umieszczenie w tytule najważniejszej korzyści, jaką klient otrzyma, jeśli zdecyduje się na zakup, np. zamiast tytułu:

Woda toaletowa Lacoste Red Style in Play 75 ml

może lepiej coś takiego

Lacoste Red dla zwycięzców da Ci pewność siebie

Czyli zamiast tytułu czysto informacyjnego język korzyści.

Spróbuj wystawić dany produkt w dwóch oddzielnych ofertach z różnymi tytułami. Sprawdź, jaka jest liczba kliknięć, który tytuł lepiej sprzedaje.

Radziłbym natomiast unikać zwrotów typu: Super okazja, mega promocja, hit, wyprzedaż. Do tego typu słów klienci podchodzą już teraz nieufnie. Wiadomo wielki hit może się okazać wielkim kitem.

Jeśli masz do zaoferowania jakiś darmowy dodatek to oczywiście możesz użyć słowa „gratis”. Byleby tym gratisem nie okazała się jakaś nalepka warta 20 groszy.

Nagłówek

Kolejny po tytule ważny element, to nagłówek tzw. lead.

Jeśli zachęciłeś klienta do kliknięcia w Twoją ofertę postaraj się zadbać, żeby nie opuścił strony Twojego przedmiotu po paru sekundach.

Niektórzy sprzedawcy popełniają błąd umieszczając na górze olbrzymi baner z informacjami o firmie. Następnie jeszcze informacje dlaczego właśnie powinieneś wybrać ich ofertę. Później dochodzą informacje o przesyłce, itp. Trzeba przewijać stronę, żeby na końcu dowiedzieć się, co jest oferowane na aukcji.

Tymczasem, żeby nie zniechęcić klienta, od razu na początku powinieneś umieścić jasną informację, czego dotyczy oferta. A więc np.:

Przedmiotem oferty jest [nazwa przedmiotu]  Dzięki temu produktowi [informacje o korzyściach]. Produkt jest objęty dożywotnią gwarancją.

Klient od razu ma orientację, co jest przedmiotem oferty i co zyska kupując dany produkt. Dopiero potem następuje dokładniejszy opis przedmiotu, a na samym końcu dodatkowe informacje.

Opis oferty

Tworząc opisy produktu należy pamiętać o specyfice Internetu. Opis nie powinien być zbyt długi, gdyż czytanie na ekranie komputera czy urządzeniu mobilnym nie jest tak komfortowe jak na papierze.

Opis musi oczywiście zawierać najistotniejsze informacje o produkcie, ale nie powinien być zbyt rozwlekły. Klient nie będzie szczegółowo czytał zbyt długiego opisu a tylko pobieżnie przeskanuje tekst wzrokiem.

Dlatego już na początku opisu skup się na korzyściach, jakie będzie miał klient, jeśli zdecyduje się na zakup. Nie zapomnij też o pozytywnych emocjach, jakie się wiążą z zakupem. Decyzje zakupowe często są podejmowane właśnie pod wpływem emocji.

Nie ma oczywiście jednej prostej zasady tworzenia opisów. Dużo zależy o tego, co sprzedajesz. Jeśli handlujesz specjalistycznymi narzędziami dla profesjonalistów, które są bardzo drogie, to tu akurat, długie, wyczerpujące opisy mogą być jak najbardziej wskazane. Z kolei w przypadku kremu do rąk wystarczy zwięzły treściwy opis uwypuklający korzyści, jakie będzie czerpał klient po dokonaniu zakupu.

Jeśli opis produktu będzie długi pamiętaj o tym, żeby zawsze dzielić fragmenty tekstu na krótsze akapity. Tekst będzie bardziej przejrzysty i będzie się go zdecydowanie lepiej czytało.

Techniczne redagowanie opisów.  Bardzo ważnym elementem każdego opisu jest właściwe redagowanie techniczne tekstów. Coś o tym wiem. Po wielu latach pracy w redakcji nad tekstami, mam spore doświadczenie

Chodzi tu o odpowiednie formatowanie tekstu oraz elementów graficznych, używanie odpowiednich czcionek czy wyróżnień. Kilka przydatnych zasad:

– Pamiętaj o wyjustowaniu tekstu, czyli wyrównaniu tekstu do lewego i prawego marginesu, co sprawi, że opis jest estetyczny. Jednak jeśli tekst jest umieszczony w wąskiej kolumnie możesz też wyrównać tekst do lewej strony, gdyż justowanie w Internecie przy braku dzielenia wyrazów powoduje sztuczne rozciąganie tekstu. Tworzą się przez to duże odstępy między wyrazami i nie wygląda to dobrze.

Niektórzy sprzedawcy mają tendencję do środkowania opisów. Nigdy tego nie rób, to bardzo negatywnie wpływa na czytelnika,

stosuj jeden krój pisma. W Internecie lepiej sprawdzi się np. Verdana niż Times New Roman czy Arial, które zostały zaprojektowane do druku.

stosuj nie więcej niż dwa stopnie pisma, czyli wielkości liter. A więc tekst opisu jedną wielkością czcionki oraz nieco większym tytuł oferty,

nie stosuj zbyt wielu wyróżnień. Najlepiej zastosować jedno z dwóch wyróżnień: pogrubienie lub kursywę, czyli tekst pochyły. Wyróżniaj tylko istotne fragmenty, natomiast unikaj wyróżniania całych akapitów,

nie używaj różnych kolorów czcionek a także koloru dla wyróżnienia tekstu. Wygląda to tragicznie.

nigdy nie stosuj w tekście emotikonów.

Natomiast wszelkie dodatkowe informacje na temat wysyłki, o tym jak świetnie pakujesz towar, czy inne, radziłbym umieszczać w infoboxach z lewej strony szablonu lub poniżej opisu. W moim poprzednim szablonie, informacje takie były umieszczone poniżej opisu oferty. O tak:

infoboxy-allegro

Zdjęcia przedmiotu

Dobrej jakości fotografia to połowa sukcesu. Pamiętaj, że elementy graficzne przyciągają uwagę bardziej niż tekst. Niektórzy mówią nawet, że to zdjęcia sprzedają.

Jeśli dany towar wymaga przedstawienia z kilku stron umieść kilka zdjęć. Jednak jeśli nie jest to konieczne radzę ograniczyć liczbę zdjęć.

Większość sprzedawców umieszcza zdjęcia katalogowe ze strony producenta, co oczywiście jest poprawne. Zdarza się jednak tak, że zdjęcia te nie są wcale najlepszej jakości. Wtedy masz okazję się wyróżnić przygotowując własne zdjęcia. Jeśli sam będziesz wykonywał zdjęcia pamiętaj o odpowiednim tle i kadrowaniu.

Miniaturka zdjęcia. Zawsze umieszczaj miniaturkę zdjęcia w ofercie. Warto przygotować sobie szablon do miniaturki z logo Twojej firmy. To od razu da sygnał klientowi, że ma do czynienia z profesjonalnym sprzedawcą. Łatwiej tez będzie znaleźć Twoją ofertę klientowi, który już wcześniej dokonywał u Ciebie zakupów.

Strona o mnie

Strona „o mnie” to swego rodzaju wizytówka Twojej firmy.

Jedną z barier sprzedaży w internecie jest to, że klient Cię nie widzi. Brak bezpośredniego fizycznego kontaktu powoduje nadal pewną nieufność do sprzedawcy. Możemy tę niedogodność nieco zniwelować.

Strona „o mnie” jest narzędziem, dzięki któremu możemy zbudować pozytywny wizerunek swojej firmy. Możemy tu umieścić wszystkie informacje, które mogą sprawić, że kupujący wybierze właśnie naszą ofertę.

Na stronie „o mnie” umieść dane kontaktowe swojej firmy. Jeśli oprócz sprzedaży w internecie prowadzisz sklep stacjonarny koniecznie umieść jego zdjęcie i mapkę dojazdu. Zwiększy to Twoją wiarygodność, klient będzie wiedział, że Twoja firma istnieje, ma swoją siedzibę a nie jest to jakaś firma „krzak”.

Na stronie „o mnie” możesz tez umieścić własne zdjęcie, co jeszcze bardziej umocni zaufanie do Ciebie. Ludzie lubią wiedzieć u kogo kupują. Możesz tez umieścić krótka informacje o sobie.

Podaj zasady obowiązujące na Twoich aukcjach, koszty wysyłki, terminy realizacji zamówień, zasady odbioru osobistego. Warto tez umieścić informacje wymagane przez prawo.

Jeśli Twoja firma posiada jakieś wyróżnienia, certyfikaty, nagrody to trzeba się konieczne tym pochwalić. Opisać swoje doświadczenie w biznesie, jak długo firma funkcjonuje na rynku. Wymienić najważniejszych klientów, którzy korzystają z usług waszej firmy. Jednym słowem powinieneś umieścić na stronie „o mnie” wszystkie informacje, które zbudują wizerunek Twojej firmy jako eksperta w branży.

Warto też wyraźnie zaznaczyć, że wystawiasz paragony i faktury VAT. Jeśli takiej informacji nie ma, klient nie będzie miał pewności, czy otrzyma potwierdzenie zakupu. Może nabrać podejrzeń, czy przypadkiem towar, który sprzedajesz nie pochodzi z legalnego źródła, albo nie spadł gdzieś z tira. Ja taką informacje umieszczam również w opisie oferty.

Od strony technicznej ważne jest, aby strona o mnie była graficznie spójna z szablonem stron ofertowych. Jeśli zamówicie indywidualny szablon graficzny aukcji Allegro, to często w pakiecie otrzymacie dodatkowo szablon strony „o mnie”.

Odbiór osobisty

Wielu sprzedawców nie daje możliwości odbioru osobistego. Rozumiem ich, gdyż sam przez pewien czas takiej możliwości nie udostępniałem ze względu na brak sklepu stacjonarnego. Również biuro nie było na tyle reprezentacyjną siedzibą, żebym zdecydował się tam zaprosić klienta.

Udostępniałem odbiór osobisty tylko w sytuacji, gdy klient zadzwonił i o taką możliwość poprosił.

Teraz jednak udostępniam odbiór osobisty. Nawet jeśli klient z tej opcji nie skorzysta, to już samo to, że sprzedawca daje taka możliwość zwiększa zaufanie ze strony klienta. Pamiętajcie, że klient weryfikując Waszą ofertę może uznać, że brak możliwości odbioru osobistego to sygnał, że sprzedawca próbuje coś ukryć.

Płatność przy odbiorze

O ile brak odbioru osobistego można jeszcze usprawiedliwić, to nic nie usprawiedliwia braku opcji przesyłki pobraniowej, czyli płatności przy odbiorze. A zdarza się wielu sprzedawców, którzy nie udostępniają tej formy dostawy.

Tłumaczą się najczęściej tym, że wielu klientów nie odbiera paczek, a to powoduje straty. To się co prawda zdarza, ale w wielu przypadkach jest to wina samego sprzedającego.

Bo jeśli klient wybiera przesyłkę pobraniową kurierem, która jest droga, to zależy mu na szybkiej dostawie. Jeśli natomiast sprzedawca wyśle towar po 3-4 dniach, albo jeszcze później to nic dziwnego, że wkurzony klient przesyłki nie odbierze. Może być mu już zresztą niepotrzebna, bo miał to być prezent.

Inni tłumaczą się, długim czasem zwrotu pobrania, co powoduje problemy z płynnością. W przypadku firm kurierskich ten zwrot trwa około tygodnia. Poczta zwraca szybciej, zazwyczaj 2 dni po odebraniu paczki przez klienta pieniądze są na koncie.

Pamiętajcie, że nie udostępniając płatności przy odbiorze tracicie wielu klientów. Jest wiele osób, które preferują płatność gotówką i trzeba im to umożliwić.

Jeśli sprzedajecie również przez sklep internetowy to dzięki płatnościom przy odbiorze możecie mieć bardzo duże oszczędności, gdyż nie płacicie prowizji od płatności elektronicznych. Na Allegro nie ma to takiego znaczenia, gdyż Payu jest darmowe.

Obsługa klienta, czyli jak nie zarobić negatywa na Allegro?

Na Allegro funkcjonuje system komentarzy, który pozwala klientowi w pewien sposób zweryfikować sprzedawcę. Po zakończeniu transakcji klient i sprzedawca wymieniają się komentarzami. Można wystawić komentarz pozytywny, neutralny lub negatywny.

Kwestia obsługi klienta to temat na oddzielny artykuł. W tym miejscu chciałbym przedstawić Wam kilka zasad, których powinieneś przestrzegać, aby uniknąć konfliktów i nie zarobić negatywnego komentarza.

Jest to niezwykle ważna sprawa, gdyż klienci sprawdzają opinie o sprzedawcy, przy czym czytają wyłącznie komentarze negatywne i neutralne. Poza tym duża liczba negatywów a także komentarzy neutralnych, które też zaniżają średnią, uniemożliwi Ci uczestniczenie w programie „Standard Allegro”. A więc:

Zasada pierwsza: Towar zawsze musi być zgodny z opisem. Niezgodność towaru z opisem to jedna z najczęstszych przyczyn negatywa. Dlatego nigdy nie stosuj chwytów marketingowych, które wprowadzą klienta w błąd. Nie zawyżaj parametrów produktu, co często się zdarza w przypadku sprzętu elektronicznego. Jeśli sprzedajesz rzecz używana opisz, jaki jest faktyczny stan przedmiotu bez naciągania.

Częstym też powodem niezadowolenia klientów jest zła jakość towaru. Chińszczyzna, która rozlatuje się po otwarciu pudełka.

Zasada druga: Nie zawyżaj kosztów przesyłki. Mnie osobiście najbardziej wkurzają zawyżone koszty wysyłki. Jasne, że w te koszty musisz wliczyć tez opakowanie. Niestety, w wielu branżach, gdzie jest olbrzymia konkurencja i niskie marże sprzedawcy celowo zawyżają koszty wysyłki, aby jakoś wyjść na swoje. Ty powinieneś starać się o to, żeby koszty dostawy były jak najniższe.

Udostępniaj też możliwie jak najwięcej form wysyłki: Kurier, Poczta Polska, Paczkomaty no i konieczne wysyłka pobraniowa.

Zasada trzecia: Towar, którzy sprzedajesz na Allegro miej zawsze na magazynie. Co prawda regulamin Allegro już w tej chwili dopuszcza sprzedaż przedmiotów, których fizycznie nie posiadamy, to jest takie przeświadczenie, że to, co jest  oferowane na Allegro jest dostępne od razu.

A brak towaru opóźnia czas wysyłki, gdy klientom często zależy, żeby towar był wysłany od razu. Jeśli jednak sprzedajesz towar, którego nie posiadasz, podaj taką informację w opisie oferty oraz uprzedź o dłuższym czasie realizacji zamówienia. Wtedy klient doceni Twoja uczciwość.

Sprawą oczywistą jest, że jeśli nie masz towaru na magazynie, musisz mieć dobrze zintegrowany system z dostawcami, aby nie doszło do sytuacji, że w ogóle nie będziesz mógł zrealizować zamówienia.

Zasada czwarta: Błyskawicznie realizuj zamówienia. Najlepiej, żeby wysyłka była najpóźniej dnia następnego po dokonaniu płatności przez klienta. U mnie towar zamówiony i opłacony do godz. 12.00 jest wysyłany jeszcze tego samego dnia. Wysyłka po tygodniu to już dramat.

Zasada piąta: Nie utrudniaj klientowi zakupu poprzez wprowadzanie głupich zasad.

Zdarzają się sprzedawcy, którzy uzależniają wysłanie towaru od wypełnienia formularza zakupowego. Nie ma takiego wymogu na Allegro i jeśli klient wpłaci pieniądze na konto musisz mu wysłać towar. To samo dotyczy wysyłki pod inny adres. Jeśli klient nie wypełni formularza, a w osobnym mailu poda Ci adres do wysyłki, to wyślij mu towar na ten podany adres.

Jeden ze sprzedawców groził opóźnieniem wysyłki, jeśli pieniądze zostaną przelane przez Payu, a nie bezpośrednio na jego konto. To już pozostawię bez komentarza.

Zasada szósta: Zadbaj o odpowiednią obsługę posprzedażową. Wysyłaj zawsze informację o tym, że przesyłka została wysłana. W tej informacji podziękuj za dokonanie zakupu. Oczywiście ręczne wysyłanie tego typu maili jest praktycznie niemożliwe, chyba, że sprzedajesz okazjonalnie. Dla zautomatyzowania tego procesu możesz skorzystać z Menedżera Sprzedaży Allegro, jest to płatny program magazynowy umożliwiający obsługę posprzedażową, a więc zbiorcze wysyłanie maili a także wystawianie ofert.

Odpowiadaj na maile możliwie jak najszybciej. Klienci często skarżą się, że nie otrzymują odpowiedzi na maile, a przy próbie kontaktu telefonicznego nikt ni odbiera telefonu.

Obsługa posprzedażowa to również odpowiadanie na pytania klientów odnośnie używania produktu, reklamacje, zwroty. Nie rób żadnych problemów, jeśli klient chce zwrócić lub wymienić produkt. Co więcej, powinieneś mu ten proces jak najbardziej ułatwić. Tym bardziej, że ma pełne prawo do zwrotu przez 14 dni od odebrania przesyłki.

A co zrobić, jeśli klient zakupił towar, ale nie zapłacił i nie ma z nim kontaktu?

W takiej sytuacji wysyłam 2 maile z przypomnieniem. Przy czym w drugim mailu określam czas, który daję klientowi na potwierdzenie chęci zakupu i wpłatę. Jeśli nie ma odpowiedzi zwracam się do Allegro o zwrot prowizji.

I tutaj dochodzi kwestia, czy wystawiać w takiej sytuacji komentarz negatywny? Ja nie wystawiam.

Nie wystawiam dlatego, że Allegro nie blokuje ani nie usuwa komentarzy odwetowych. I dopóki nie zmieni tej polityki, ja też nie zmienię swojej.

Poza tym klient ma prawo zmienić zdanie i zrezygnować z zakupu. Miło byłoby jednak, gdyby nas o tym poinformował, napisał jakąś wiadomość. Zazwyczaj tak się jednak nie dzieje.

Po zwrocie prowizji klient co prawda otrzymuje ostrzeżenie od Allegro. I jeśli trzykrotnie wytnie taki numer będzie miał zawieszone konto.

Ważne jest tutaj, żeby w takiej sytuacji, jak również w przypadku zwrotu towaru, pamiętać o tym, aby wystąpić o zwrot prowizji. Bo inaczej niepotrzebnie tracicie pieniądze.

Płatne możliwości promocji na Allegro

Allegro daje różne płatne sposoby na wyróżnienie oferty. Bardzo skuteczna formą jest „wyróżnienie”. Wyróżniony przedmiot znajdzie się na górze listy wyników wyszukiwania. Ma to oczywiście sens, jeśli sprzedajesz przynajmniej kilkanaście sztuk danego przedmiotu. Ceny za wyróżnienie są różne w zależności od kategorii. Warto mieć „Standard Allegro” – wtedy w zależności od kategorii, cena za wyróżnienie jest niższa nawet o połowę.

Inną formą jest „pogrubienie” – w tej opcji tytuł Twojej oferty będzie wyróżniony pogrubioną czcionką. Tańsza forma promocji, ale też mniej skuteczna.

Podobną formą do „pogrubienia” jest „podświetlenie” – nazwa Twojego przedmiotu będzie zaznaczona niebieskim kolorem. Moim zdaniem nie ma sensu korzystanie z „pogrubienia” i „podświetlenia” osobno, jest to strata pieniędzy. Ja czasami korzystam z tych funkcji dodatkowo przy wyróżnionych ofertach.

Możesz też promować swoją ofertę na stronie danej kategorii (działu), to już nieco droższa opcja.

Nie korzystałem natomiast do tej pory z usługi ADS, która daje szansę zaprezentowania swojej oferty na pierwszym miejscu listy wyszukiwania na Allegro.

Inne płatne narzędzia Allegro

Opcja Sklep Allegro. Jest to stosunkowo niedroga opcja, z której warto korzystać szczególnie w przypadku towarów, które słabo się sprzedają. W przypadku tej opcji koszt wystawiania przedmiotu jest niższy, ale wyższa jest prowizja od sprzedaży. Trzeba więc dobrze sobie skalkulować, co bardziej się opłaca, czy wystawienie przedmiotu w opcji sklep, czy też jako zwykłą ofertę.

Menadżer sprzedaży. Jest to program działający online, który pomaga wykonywać wiele czynności automatycznie. Pozwala grupować transakcje na: Sprzedane, do wysłania, zapłacone, za pobraniem, itp.

Umożliwia zbiorcze wysyłanie e-maili, przypomnień, wystawienie komentarzy, zwrot prowizji a także wystawianie przedmiotów. Niewątpliwie program bardzo przydatny szczególnie dla tych, którzy prowadzą biznes tylko na Allegro. Dzięki niemu można zautomatyzować wiele procesów.

I to już wszystkie porady, jakie dla Was miałem w związku ze sprzedażą na Allegro. Mam nadzieję, że się przydadzą i pomogą Wam zwiększyć sprzedaż.

Jeśli macie jeszcze inne pomysły, piszcie w komentarzach. Piszcie także o swoich doświadczeniach w prowadzeniu biznesu na platformie Allegro.

Similar Posts